
Design w odbudowie
Trochę nas nie było. Mija 10 lat, od kiedy pojawił się Yestersen. Siedem z nich działaliśmy bez przerwy. Trzy — w ciszy. W 2025 wracamy.
Do gry, do designu, do Was. Do tych, którzy pamiętają. I do tych, którzy dopiero nas znajdą.
Z nowym planem i składem. Z dystansem, który pomaga. I z gustem, który się nie zestarzał.
Dla tych, co mają gust, nie koszyk
Pytacie, kiedy ruszymy? Już wkrótce! Pamiętaj - pierwsi wchodzą bez kolejki. Zapisz się, by poznać dokładną datę startu – zanim reszta zdąży się zorientować.
Dla zapisanych szykujemy coś miłego. Może rabat, a może coś lepszego?

yestersen to nie kolekcja. To selekcja.
Dla tych, którzy wolą mniej, ale lepiej. I nie pytają, czy pasuje.
Zbieramy rzeczy, które przetrwały czas. I te, które go dopiero zaczną tworzyć.
Design vintage. Antyki. Rzeczy nowe, ale już z charakterem.
Polskie, zagraniczne. Do domu, biura i na budowę — jeśli trzeba.
Wierzymy, że dobry wybór nie potrzebuje filtra.
Że świetny projekt obroni się nawet na betonie.
Nie czekamy, aż algorytm zrobi to za nas.
Robimy to z nim, ale po swojemu.
Bo dobre oko nie rdzewieje. Nawet w trybie offline.
Nie wracamy z hukiem. Huk źle znosi ceramika.
Wracamy, bo ktoś nas wołał. I bo dobrze być znowu potrzebnym.
Na razie jesteśmy w odbudowie.
Jeszcze nie wszystko stoi tam, gdzie powinno.
Ale już wiadomo, w którą stronę rośnie.
To nie tyle powrót, co przypomnienie.
Dla tych, co byli. I dla tych, co właśnie przyszli.
Yestersen to design, który był. I który dopiero będzie.
Własnym rytmem. Z własnym wyborem.
Zdejmujemy taśmę ochronną. Można siadać.
Dla rzeczy z podpisem
Prowadzisz sklep vintage, antykwariat albo tworzysz design? To scena dla Ciebie. Nie musisz być wielki. Wystarczy, że jesteś dobry. Jeśli Twoje przedmioty mają historię albo potencjał, by ją zacząć — porozmawiajmy.