PL
  • PL
  • EN
  • ES
Szukaj
Panel użytkownika
Ulubione
Koszyk
Twój koszyk jest pusty.Nie wiesz od czego zacząć?Nasze wybory
Pamięć dobra, ale krótka? Stwórz listę ulubionych, aby niczego nie przegapić.Zobacz nowości

Zarządzaj zamówieniami, obserwuj ulubione i kupuj szybciej.

Zarejestruj sięZaloguj się
NowośćWyszukiwanie obrazem

Prześlij zdjęcie, zaznacz interesujący Cię obiekt i przeglądaj podobne przedmioty!

PL
  • PL
  • EN
  • ES
Szukaj
Panel użytkownika
Ulubione
Koszyk
Twój koszyk jest pusty.Nie wiesz od czego zacząć?Nasze wybory
Pamięć dobra, ale krótka? Stwórz listę ulubionych, aby niczego nie przegapić.Zobacz nowości

Zarządzaj zamówieniami, obserwuj ulubione i kupuj szybciej.

Zarejestruj sięZaloguj się
NowośćWyszukiwanie obrazem

Prześlij zdjęcie, zaznacz interesujący Cię obiekt i przeglądaj podobne przedmioty!

Szukasz czegoś, ale nie wiesz jak to ubrać w słowa?
Skorzystaj z wyszukiwania obrazem!

Strona zawiera materiały dotyczące napojów alkoholowych przeznaczone wy­łącz­nie dla osób pełnoletnich. Poniższa treść ma charakter informacji o recepturach kulinarnych a nie reklamy wykorzystywanych w nich składników.

Odpowiedni koktajl nawet najbardziej zwyczajne spotkanie może obrócić w niezapomniany wieczór, a wprawność w ich przygotowaniu to umiejętność wysoce pożądana (zwłaszcza w kręgu przyjaciół). Potwierdzi to każdy, kto choć raz skosztował koktajlowych specjałów serwowanych przez Karola. Biegłość w sprawdzonych recepturach zdobywał w kultowych paryskich klubach (oraz jednym szczególnym nadwiślańskim barze) – a dziś dzieli się swoim wyborem niezawodnych koktajli. Specjalnie dla tych rozwijających swój barmański warsztat, oraz tych serwujących dotąd trunki, których nie potrzeba ani mieszać ani wstrząsać: oto niezawodne przepisy na noworoczne koktajle… Zwieńczone twistem z nietuzinkowych historii i paroma kroplami Angostury.

“Jest dobry, ale wolałbym go bez cukru i na podwójnym rumie.” Te słowa Ernesta Hemingwaya obrazują podejście wieszcza do życia jak i genezę koktajlu znanego jako Hemingway Special Daiquiri. W punkt dla fanów mocnego uderzenia i kwasowości o wytrawnej palecie. Jeśli planujesz wypić jeden konkretny koktajl, postaw na niego. Jeśli zamierzasz wypić ich więcej, zapisz sobie kod do domofonu na ręce.


Papa Doble można przygotować dwojako. W stylu kubańskim, dla większej liczby osób, mieszając wszystkie składniki w blenderze z dużą porcją kruszonego lodu i serwując go w kieliszkach do margarity lub hurricane. Można też użyć szejkera z dużą ilością lodu (w końcu to 200 ml składników!) i odlać koktajl przez sitko do dużego, schłodzonego kieliszka koktajlowego. Dekorujemy ćwiartką lub ósemką limonki. Pamiętaj: rozlewając go na dwie osoby nie pijesz już Papa Doble.

To mój ulubiony koktajl na ważne lub szalone imprezy. Jest pewniakiem: lżejszy niż Negroni ale konkretniejszy niż kieliszek wina, z wytrawnym balansem między wermutami korygowanym przez likier wiśniowy. Nie poznałem jeszcze osoby, której by nie smakował!


Łatwo go przygotować: wystarczy wymieszać składniki w szklanicy z lodem i odcedzić do schłodzonego kieliszka (najlepiej kupetki) i udekorować twistem z zestu pomarańczowego. Serwowany w wazie do ponczu z ogromną bryłą lodu pozostanie chłodny bez rozwodnienia nawet przez godzinę. Ale i tak zniknie szybciej, bo jest pyszny.

“Ty wiedźmo! Dlaczego mi nie powiedziałaś, że Cuba Libre to rum z colą?!” Tak właśnie Tom Cruise, początkujący barman w filmie Cocktail z 1988 roku, krzyknął na kelnerkę. To samo możnaby powiedzieć o Garibaldim, bo w zasadzie to Campari z sokiem pomarańczowym. Ten włoski klasyk wrócił do łask w 2015 r. za sprawą słynnego nowojorskiego koktajl baru Dante. Można go stosować jako rozbiegówkę przed właściwą imprezą, lekkiego drinka dla tych którzy nie planują zaszaleć, lub bardziej cywilizowany niż Mimoza balsam na noworoczny brunch.


Skład jest prosty a o smaku decydują jakość składników i wykonania. Sok wyciskamy ze świeżych pomarańczy, cedzimy go oddzielając miąższ i blendujemy (bez lodu) na dużej prędkości nadając mu puszystości. Do szklanki highball z dwiema dużymi kostkami lodu wlewamy Campari, syrop cukrowy i połowę soku i mieszamy. Dodajemy trzy kostki lodu i resztę puszystego soku. Dekorujemy ćwiartką pomarańczy.

Pierwsze whisky sour wypiłem w paryskim klubie Silencio pod koniec ubiegłej dekady. Za równowartość albumu Daft Punk Alive 2007 poczułem wanilię spod warstwy gęstej pianki. Było całkiem słodko, stąd dziś proponuję bardziej rześki wariant. Ten koktajl będzie idealny do ⅓ imprezy jako nagroda dla pierwszych gości, bo wymaga nieco gimnastyki.


Wszystkie (oprócz Angostury) składniki połącz w szejkerze i wstrząsaj przez 15 sekund. Następnie odcedź koktajl, wyrzuć lód z szejkera i wstrząsaj mieszanką przez kolejnych 10 sekund. Taką techniką (reversed dry shake) uzyskasz idealnie gęstą pianę. Serwuj w szklance tumbler wypełnionej kostkami lodu i udekoruj kilkoma strzałami bittersów oraz, opcjonalnie, wisienką koktajlową otuloną przez plasterek cytryny przebite wykałaczką (tzw. żagielek).

Palomę poznałem w warszawskim Pacyfiku. Przypominała mi autorski koktajl na podobnych składnikach, lecz z użyciem ginu, który ochrzciłem Paloma G. Wszystko kręci się w nim wokół grejpfruta, stąd polecam użyć mojego ukochanego ginu Tanqueray no 10 o silnie cytrusowych i pieprzowych nutach. Jest odświeżający, słodko-kwaśny i minimalnie (ale przyjemnie!) gorzki dzięki wodzie z kwiatu pomarańczy. Słowem: idealny long.


Wszystkie składniki połącz w szejkerze z lodem i długo wstrząsaj. Następnie odcedź je do wysokiej szklanki highball lub collins wypełnionej kostkami lodu. Udekoruj pieczonym plasterkiem grejpfruta i posyp świeżo zmielonym pieprzem kolorowym. Pijemy bez słomki chyba, że mamy pomadkę. Na zdrowie!

Oto lider kategorii “szybko, łatwo, demokratycznie”. Bazuje na prostych składnikach i jest prostolinijny w smaku. Bywa zdradliwy, bo pikantny ginger beer skutecznie maskuje smak bazy. Zamiast używać w nim wódek super premium, lepiej skupić się na znalezieniu craftowego ginger beer takich jak Fentimans lub Fever Tree. Warto zaserwować go w miedzianych kubeczkach, które rozsławiły ten koktajl w USA.


Miedziany kubeczek (lub szklankę tumbler) wypełniamy kostkami lodu i łączymy w nim wszystkie składniki (ginger beer powinien być schłodzony). Posypujemy kruszonym lodem, dekorujemy ósemką lub plasterkiem limonki i opcjonalnie szczytem mięty.